piątek, 7 lutego 2014

Rozdział I cz.1 " Nie chcę już stać z boku ".

    Tak. To już kolejny dzień. Kolejny dzień smutku, żalu i bólu. Tak naprawdę nigdy nie doznałam szczęścia. Zawsze stałam gdzieś tam z boku, na szarym końcu. Myślałam tylko o nim. On zawsze tam był. Zawsze tam stał. Kiedyś chciałam do niego podejść, ale bałam się. Po prostu się
bałam. Przez cały życie wiodę się praktycznie sama. Moja siostra jest ciężko chora. Zachorowała dwa lata temu. . Nikt jej nie pomaga, oprócz mnie. Przychodzę do niej do szpitala codziennie. Daję czekoladki, jej ulubione. Momentami płaczę, gdy widzę moją starszą siostrę na łóżku. Zasmuconą, słabą. Czasami patrzę z nie do wierzeniem, że to właśnie ona. Że nie długo mogę ją stracić. Moją ukochaną siostrę...
Mama jest kochana, ale nigdy jej praktycznie nie ma w domu. Właściwie, to nigdy.
Pracuje jako makijażystka w LA. A tata? Taty nie znam. Mama nigdy nie chciała mi go przedstawić. Dlaczego mamo, dlaczego?

                                                                   ............

Jestem Karolina. Mam 15 lat. Chodzę do gimnazjum. Do klasy, która mnie nienawidzi. To oni robią mi największą krzywdę. Nikt z nich mnie nigdy nie lubił. Wiecie dlaczego? Bo jestem biedna. Mama co miesiąc wypłaca nam 1000 zł. Opłaty za gaz i resztę robi u siebie w stanach. Ale to i tak nie wystarcza. Leczenie Asi to prawie 800 zł. Więc tylko dwieście na życie. A jedzenie, picie? To też kosztuje. Zostaje mi niecałe 50 zł. Czasami pójdę do lumpeksu i kupię jakąś bluzkę czy tam spodnie. Czasem babcia przyjedzie ( raz na rok ) to dostanę z 2 bluzki. Chodzę do gimnazjum bogaczy. Tam nie ma miejsca dla takich jak ja. Nie ma..

Często myślę, czy ktoś kiedykolwiek mnie zechce? Taką niechluję jak ja? Nie sądzę.
Podoba mi się pewien chłopak. Ma piękne brązowe oczy i włosy. Ale on nawet na mnie nie spojrzy. On jest bogaty, właśnie dlatego.

Jest 23. Czas spać. Żeby nie zaspać do tej brutalnej szkoły. Dlaczego ? :(